Polerujemy i wygładzamy mleko

Mleko do kawy? Poproszę idealnie spienione!

Poradniki
5/5(9)

Co łączy cappuccino, latte macchiato czy flat white? Oczywiście doskonałe espresso, ale i mleko! I to nie byle jakie mleko, idealnie spienione!

Zatem jak sprawić, aby cappuccino miało puszystą piankę, flat white było płaskie, a latte macchiato idealnie rozwarstwione? Spróbuję pokrótce wyjaśnić Wam w czym tkwi sekret ‚‚idealnie spienionego mleka”.

Aby spienić mleko w ekspresie przydatny będzie dzbanek do spieniania mleka wykonany ze stali nierdzewnej. Charakteryzuje się od szerszym dnem, węższą górą i wysuniętym dziubkiem, dzięki któremu możemy bez problemu kontrolować strumień mleka. Pojemność dzbanka do spieniania mleka jest dowolna. Do dużego latte najlepiej sprawdza się większy o pojemności około 0,6 litra, zaś do cappuccino trochę mniejszy o pojemności około 0,35 litra. Jednak miejmy na uwadze to, że powinniśmy dobrać wielkość dzbanka do mocy naszego urządzenia. Im mniejsza moc naszej dyszy, tym mniejszy dzbanek.
Skoro mamy dobrany garnuszek, przejdźmy do mleka.
Najlepiej sprawdzi się tu zimne, oczywiście świeże i dość tłuste mleko o wysokiej zawartości białka ( proponuję 3,2%). Idealnie się spieni i otrzymamy gęstą piankę o konsystencji jogurtu. Dlaczego nie mleko o niskiej zawartości tłuszczu? Takie ubije się nam na sztywną, suchą pianę o dużej ilości widocznych pęcherzyków powietrza, przez które nie będziemy w stanie wyczuć pełni smaku naszej kawy.

Następnym bardzo ważnym aspektem jest temperatura mleka, która nie powinna przekraczać 70 stopni Celsjusza. Bardzo lubię kawę z mlekiem i niestety częto bywając w kawiarniach napotykam się na prawie że zagotowane mleko. Efektem jest płytki smak, pozbawiony słodyczy laktozy, zaś wyodrębniony zostaje mleczny tłuszcz. Jest to naprawdę nieprzyjemne doznanie.
Na początku naszej nauki przydatny będzie termometr kuchenny, jednak przy dłuższym jego użytkowaniu z czasem zacznie być to dla nas uciążliwe.
Dodatkowe mycie oraz problemy przy spienianiu? Oszczędźmy sobie problemów i zacznijmy wyczuwać temperaturę naszymi palcami. To wcale nie jest trudne. Temperatura 30 stopni jest zbliżona do temteratury naszego ciała, więc gdy osiągniemy 60-70 stopni, zacznie nas pażyć w opuszki. To oczywiście znak ,aby zakończyć podgrzewanie.

Teksturowanie mleka
Spienianie mleka jest dość trudną sztuką, na którą wpływ mają czasem drobne szczegóły. Oto krótka instrukcja spieniania mleka, która mam nadzieje ułatwi Wam przygotowanie ulubionej kawy na najwyższym poziomie:
1. Wlewamy zimne mleko do dzbanka – mniej więcej do pod dzióbek,
2. Zanurzamy naszą dyszę 0,5-1 cm w mleku, odkręcamy zawór pary i napowietrzamy, dzięki czemu nasze mleko zwiększy objętość. „Pompowanie mleka” uzależnione jest tym, na jaką kawkę mamy ochotę:
Latte – zwiększamy objętość do ok 30%
Latte Macchiato – zwiększamy objętość praktycznie dwukrotnie. Taka kawa podawana jest w wysokiej szklance, warstwa pianki ma ok 3 cm grubości.
Cappuccino – mleko zwiększa swoją objętość o około 50%. Kawa powinna mieć 1-2 cm puszystej pianki, a jej tekstura powinna być zbita i gęsta.
Flat white – to kawka, na której nie powinno być pianki, dlatego też tylko delikatnie napuszamy mleko, aby jego konsystencja była jak najbardziej atłasowa.
3. Po około 5 sekundach napowietrzania, zanurzamy dyszę głębiej i umieszczamy ją mniej więcej 1 cm od brzegu, wpędzając mleko w wir, cały czas operując dzbankiem. W ten sposób polerujemy mleko, oraz podgrzewamy do temperatury około 60-70 stopni Celsjusza. W przypadku gdy puścimy za mało pary, lub za głęboko usadowimy dyszę, nieprzyjemny dźwięk od razu nas o tym poinformuje.
4. Po podgrzaniu mleka, kilka razy uderzamy dzbanuszkiem o stół i ręcznie wprowadzamy znajdujące się w nim mleko w wir, aby pozbyć się pęcherzyków powietrza i wygładzić piankę. Idealnie spienione mleko powinno mieć lustrzaną konsystencję, tak jak wcześniej wspominałam bez widocznych bąbelków powietrza.

Pamiętajmy, aby po każdym spienianiu dokładnie wyczyścić dyszę mokrą ściereczką oraz wypuścić odrobinę pary, aby nie dopuścić do zatkania otworów, czy do kożucha na dyszy 😀 (tego nie lubimy).

Mamy espresso oraz idealnie spienione mleko więc napełniamy naszą ulubioną filiżankę. Mleko możemy wlewać w różny sposób. Jestem wielką fanką sztuki malowania na kawie czyli Latte Art, więc mam nadzieję, że w następnym artykule będę mogła Wam przedstawić kilka ciekawych tricków, dzięki którym kawa smakuje i wygląda o niebo lepiej.

Latte art, czyli sztuka malowania na kawie
Latte art, czyli sztuka malowania na kawie

 

Jak wybrać młynek do kawy? Mielenie kawy, czyli jak wybra...
Parzenie kawy w ekspresie automatycznym Parzenie kawy w ekspresie auto...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

19 − eleven =